Każdy władca, rządzący w swoim kraju w sposób niedemokratyczny, ograniczający podstawowe prawa, wolności i swobody swoich obywateli, musi liczyć się z tym, że ci w pewnym momencie postanowią się przeciwko jego władzy zbuntować. Różnego rodzaju przewroty i rewolucje nie są niczym nowym i co jakiś czas takie wydarzenia mają miejsce w niedemokratycznych krajach. W Polsce można było zaobserwować takie protesty w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku, które ostatecznie skończyły się w ostatnim roku tej dekady upadkiem niedemokratycznego ustroju komunistycznego. Podobne wydarzenia miały wtedy zresztą miejsce w całej Europie Środkowej i Wschodniej, której kraje znajdowały się w orbicie wpływów Związku Radzieckiego. Także niedawno byliśmy świadkami podobnej sytuacji, kiedy o swoją wolność upomnieli się obywatele państw arabskich, z których wiele rządzonych było właśnie tak. Takie wydarzenia powinny być dobrą lekcją dla polityków, którzy dążą do zdobycia szerokiej władzy i ograniczenia swobód jednostki.